SondaDlaczego ludzie rzadko lub wcale nie jeżdzą w Pireneje? [ więcej...]
Pireneje w sieciZnajdź najciekawsze strony internetowe poświęcone Pirenejom, zobacz jakie informacje można tam znaleźć, w jakim języku, i czy w ogóle warto tam zaglądać. [ więcej...]
|
|
Na dziko Po wyprawie 2002 zmieniłem troche zdanie na temat namiotu, nawet jeżeli można zaplanować wyjazd tak, aby namiot nie był potrzebny (za sprawą bardzo rozbudowanej bazy noclegowej oraz sprzyjających zazwyczaj warunków atmosferycznych - oczywiście w sezonie letnim).
Podstawową zaletą noszenia namiotu (ewentualnie bivy sack) jest możliwość rozbicia obozu dostłownie wszędzie. Możemy więc wędrować tak długo, na ile starczy nam sił, i ani chwili dłużej, ani krócej. No, ale tych zalet tłumaczyć nie trzeba.
Spotkałem się z zasadą, że w Pirenejach rozbijanie obozu dozwolone jest wszędzie, jednak nie bliżej, niż 1km od najbliższej osady ludzkiej i 5km od najbliższego kempingu.
Tyle teorii. W praktyce, naturalnie poza parkami narodowymi i rezerwatami, możemy rozłożyć się w dowolnym miejscu, które nie jest własnością prywatną. Albo gdy nie możemy ustalić, czy jest. Najlepiej oczywiście rozbijać się w pobliżu istniejących już schronisk. Także płatnych - właściciele większości z nich nie pobierają żadnych opłat za obozowanie w pobliżu (długo nie mogłem w to uwierzyć).
Sprawa wygląda inaczej, kiedy wejdziemy do parku narodowego. Każdy park jest jednostką autonomiczną rządzącą się własnymi prawami. Liczne są jednak podobieństwa. I tak obowiązuje zasada, która zezwala na nocleg w dowolnym (czy też przypadkowym) miejscu wtedy, gdy znajdujemy się w odległości większej, niż 1h marszu od najbliższego schroniska lub granicy parku (oznaczonym szlakiem, rzecz jasna) oraz wystąpią okoliczności, które uniemożliwią nam dalszy marsz (również wtedy, gdy złapie nas noc). Czasem wyznaczone są małe pola namiotowe (oznaczone specjalnymi tabliczkami), z których można korzystać w określonych godzinach (o ile pamiętam od 21 do 9). Podobne godziny obowiązują także podczas noclegów przy zapełnionych schroniskach (na przykład pod Monte Perdido - codziennie rano chodzi pan z decyzją parku w tej sprawie i każe się zwijać).
Piotrek Karaś
|
Nowość w serwisieTranspirenejka - kolejna relacja z przejścia całego pasma Pirenejów, od Atlantyku do Morza Śródziemnego, szczegółowy opis wszystkich etapów, napotkanych miejsowości i zdobytych szczytów. [ więcej...] Czy wiesz, że... ze względu na osobliwy w odczuciu pozostałych Hiszpanów język, Katalończycy są nazywani przez nich 'Polakos' (fon.). Kiedy usłyszysz to słowo, niekoniecznie rozmawiają o Tobie! Stanowi to jednak dla nas, Polaków, świetny pretekst do zawierania znajomości.
Galeria zdjęćObejrzyj zdjęcia z wypraw w Pireneje ( 895 zdjęć). Wymagany zainstalowany plug-in Flash Player 6.0. [ zobacz...]
NewsletterJeżeli chciał(a)byś otrzymywać informacje o ważnych wydarzeniach dotyczących Pirenejów lub naszego serwisu, skorzystaj z naszego newsletter'a. [ więcej...] InternetStrona zgodna ze standartami:: Zalecana przeglądarka::
|