SondaDlaczego ludzie rzadko lub wcale nie jeżdzą w Pireneje? [ więcej...]
Pireneje w sieciZnajdź najciekawsze strony internetowe poświęcone Pirenejom, zobacz jakie informacje można tam znaleźć, w jakim języku, i czy w ogóle warto tam zaglądać. [ więcej...]
|
|
Ryba, Michur i Sebo 2001 Pierwsze plany wakacyjne były inne. Chcieliśmy pojechać rowerami w jakieś egzotyczne i koniecznie gorące miejsce. Ostateczne plany przewidywały przejazd przez Francję i pół Hiszpanii (egzotyka średnia, ale ciepło na pewno). Jednakże jeszcze podczas trwania mojej sesji egzaminacyjnej zacząłem poważnie zastanawiać się nad wyjazdem w góry. Od prawie roku nie chodziłem po nich - dwa potencjalne wyjazdy zimowe w Tatry nie wypaliły, bo leżałem chory w łóżku (również w szpitalu). Na początku byłem jedynym wyłamującym się. Potem Michurowi też zaczął podobać się pomysł tułaczki po Pirenejach. Sebo był chyba trochę zawiedziony i zły, bo rower to jego konik, a na tą wyprawę czekał bardzo długo. W końcu daliśmy radę go przekonać (wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że to jego pierwszy poważniejszy wyjazd w wysokie góry...).
W przeciwieństwie do Młodego, lubię wyznaczyć sobie jakiś cel wyprawy - czy to plan minimum, czy bardzo trudny do osiągnięcia. Pomyślałem, że przejście od morza Śródziemnego do Atlantyku o własnych siłach to byłoby to. Z takim też zamiarem wyruszyliśmy, obładowani trzydziestokilogramowymi plecakami. Wkrótce okazało się jednak, że nasze marzenia mogą nas przerosnąć, może z braku przygotowania, może z braku wiedzy o Pirenejach, a może po prostu dlatego, że chcieliśmy czegoś innego. Ostatecznie postanowiliśmy przemierzyć Pireneje poznając każdą możliwą stronę tych gór - począwszy od dzikiej i nieposkromionej, a skończywszy na tej widzianej oczami przeciętnego turysty.
Urodziła się wyprawa całkiem całkiem (o czym na kolejnych stronach), a w wyniku jej ten oto serwis!
Piotrek Karaś
Zobacz galerię zdjęć ilustrującą wyprawę. Wszystkie materiały umieszczono w serwisie za zgodą autorów.
|
Nowość w serwisie"Ręka diabła", czy "Mit o dwóch wielkich matkach", to tylko niektóre z legend pirenejskich, opowiedzianych w serwisie. [ więcej...] Czy wiesz, że... w Pirenejach praktycznie niemożliwe jest spotkanie z niedźwiedziem - ich liczba nie przekracza obecnie pięciu, które to egzemplarze zostały sprowadzone ze Słowacji w celu odtworzenia gatunku. Dowiedzieliśmy się o tym z Michurem po nieprzespanej nocy, z obawy przed rzekomym trząsącym okolicą misiem :-)
Galeria zdjęćObejrzyj zdjęcia z wypraw w Pireneje ( 895 zdjęć). Wymagany zainstalowany plug-in Flash Player 6.0. [ zobacz...]
NewsletterJeżeli chciał(a)byś otrzymywać informacje o ważnych wydarzeniach dotyczących Pirenejów lub naszego serwisu, skorzystaj z naszego newsletter'a. [ więcej...] InternetStrona zgodna ze standartami:: Zalecana przeglądarka::
|